Android – gry na początek 2018

Zosia (5 lat) gra teraz w:

My virtual pet shop  (zaskakująco fajnie pomyślana giereczka – na tyle prosta, że dziecko sobie poradzi, ale też nie prostacka; prowadzimy punkt opieki dla zwierząt a dziecko w kolejnych dniach musi szybko decydować o kolejności wykonywania usług tak aby zarobić i zdążyć zanim zwierzak się znudzi i będzie niezadowolony, poza tym rozbudowujemy nasz salon o kolejne stanowiska i usługi, dokupujemy przekąski itd)

Cupcakes (prosta ale nie prostacka gierka w obsługę klientów, którzy zamawiają babeczki)

Emilka (11 lat) zaginęła podczas klikania w:

Hidden Folks (Niezatapialni polecili i faktycznie to jest tak dobre jak mówią, niby prosta gra w znajdź coś/kogoś, ale dźwięki, tłumaczenie i różnorodność zagadek robią robotę)

Palik (40 lat) grał ostatnio w:

Hoplite (nadal można się uzależnić od losowo generowanych plansz i turowej walki z ciekawymi unikalnymi zasadami)

Skiing (nie wiem jakim cudem to tak na mnie hipnotyzująco działa ale przejechałem już jakieś 200 plansz i czasem odpalam jak mam kilka minut :P)

Occidental Heroes (wróciłem aby sprawdzić czy developer dodał coś nowego – niestety nie, ale pomysł na trochę inne oldschoolowe RPG wart sprawdzenia)

Nie przegap nowych wpisów

Zapisz się na powiadomienia. Otrzymasz 1 mail w miesiącu.

klikając "Zapisz mnie" potwierdzasz zapoznanie się z polityką prywatności tego bloga. Po zapisaniu się możesz zmienić obserwowane kategorie.

Nie przegap nowych wpisów

Zapisz się na powiadomienia. Otrzymasz 1 mail w miesiącu.

klikając "Zapisz mnie" potwierdzasz zapoznanie się z polityką prywatności tego bloga. Po zapisaniu się możesz zmienić obserwowane kategorie.

Podobne wpisy

  • Posłuchaj to do Ciebie #6

    PTDC to (mam nadzieję, że regularny) cykl, w którym polecam dźwięki, jakich ostatnio doświadczyłem lub wróciły do mnie z przeszłości z nową mocą. Jak zwykle mam dla Was kilka propozycji.

    Wybaczcie duże opóźnienie z uwagi na wakacje, ale w nagrodę dostaniecie dzień po dniu dwa odcinki. Dziś odcinek specjalny. Mamy bowiem wielki powrót legendy, która nigdy nie odeszła.

    Czytaj Więcej „Posłuchaj to do Ciebie #6”
  • Posłuchaj to do Ciebie #5

    PTDC to (mam nadzieję, że regularny) cykl, w którym polecam dźwięki, jakich ostatnio doświadczyłem lub wróciły do mnie z przeszłości z nową mocą. Jak zwykle mam dla Was kilka propozycji.

    Znowu mam lekkie opóźnienie, ale sezon wakacyjny trwa u mnie w najlepsze. Będą więc odgrzewane kotlety z mojej kolekcji na Spotify. Dziś zaczniemy nieco lżej ale każdy następny numer będzie mocniejszy. Miłego odsłuchu!

    Czytaj Więcej „Posłuchaj to do Ciebie #5”
  • Posłuchaj to do Ciebie #4

    PTDC to (mam nadzieję, że regularny) cykl, w którym polecam dźwięki, jakich ostatnio doświadczyłem lub wróciły do mnie z przeszłości z nową mocą. Jak zwykle mam dla Was kilka propozycji.

    W tym tygodniu PTDC opóźnione, ale rozpocząłem sezon wakacyjny. Paradoksalnie wybór był dzięki temu bardzo oczywisty albowiem wypoczynek zacząłem koncertowo. Zaliczyłem nie jeden, nie dwa a trzy świetne koncerty. Kolejność nieprzypadkowa – wyjaśniona pod śródtytułami

    Koncert supergrupy BEAT na zamku w Ćmielowie

    Koncert, na którym usłyszałem najwięcej i najdokładniej. Brzmienie było perfekcyjne a zespół jest klasą samą dla siebie. Poniżej „oficjalne” wideo koncertowe z tej trasy. Średnio oddaje co się wyrabiało na scenie, ale trudno. Więcej o wydarzeniu – tutaj.

    Koncert System of a Down na PGE Narodowy

    To był występ, na którym najlepiej się bawiłem. Nie ujmując nic BEAT to nie da się do nich skakać i wrzeszczeć, a tu mogłem wykrzyczeć swoje płuca jak za starych dobrych czasów. Nie przeszkodziła nawet sławna „akustyka” obiektu, która tym razem jakimś cudem nie była najgorsza.

    Poniżej pierwszy kawałek SOAD jaki usłyszałem. Reszta jest jeszcze lepsza 🙂

    „Koncert” Queens of the Stone Age na PGE Narodowym

    No tu niestety ani się nie bawiłem (1h stania w kolejce po wodę) ani za wiele nie usłyszałem. Efekt był taki, jakby ktoś puszczał QOTSA z Boom-Boxa 3 ulice dalej, za garażami.

    Smuteczek bo to jeden z moich ulubionych zespołów. Puszczę Wam tu ich koncertowy banger.

    Tyle na dziś, jak zwykle polecam się na przyszłość 🙂

    Więcej polecanek ode mnie: filmy, seriale, gry, muzyka, książki, planszówki.

    Image

  • Posłuchaj to do Ciebie #3

    PTDC to (mam nadzieję, że regularny) cykl, w którym polecam dźwięki, jakich ostatnio doświadczyłem lub wróciły do mnie z przeszłości z nową mocą. Jak zwykle mam dla Was kilka propozycji.

    Stampede – Genesis Owusu

    Energia wokalisty się kojarzy mi się z Bobem Vylanem (czyli że dobrze), a sam kawałek jakoś mnie prześladuje od poniedziałku, więc leci do Was (<- 🟢🎵).

    Ghetto Love – Spinerette

    Kolejny lżejszy numer, i to w dodatku dość leciwy. Słuchając go nie powiedziałbym, że ten numer (🟢🎵) ma już prawie dwadzieścia lat, brzmi jakby nagrano go wczoraj.

    Posh – The Pill

    Na koniec bardzo zabawny klip i tekst od The Pills. Taki punkowo-pubowy quickie (🟢🎵) w brytyjskich klimatach.

    Tyle na dziś, polecam się na przyszłość 🙂

    Więcej polecanek ode mnie: filmy, seriale, gry, muzyka, książki, planszówki.

    Image

  • Pamiętniki Mordbota (książki i serial)

    Wychowałem się na książkach między innymi Lema, Asimowa, Sheckleya, Kuttnera i Dicka. Nieprzypadkowo wymieniam właśnie tych autorów. Wydaje mi się, że gdyby do miksu z powyższych dosypać trochę Gibsona, Strossa i Morgana to mógłby z tego wyjść cykl Marthy Wells.

    I nawet jeśli powyższym akapitem nie zachęciłem Was jakoś specjalnie, to czytajcie dalej, bo oprócz książek przedstawię Wam całkiem zjadliwy i zabawny serial. Dostępny nawet dla osób, które nie przepadają za science fiction.

    Czytaj Więcej „Pamiętniki Mordbota (książki i serial)”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *