Flight of the Conchords
Trafiłem na tę produkcję całkowicie przypadkowo i nie znałem jej fenomenu. Mamy tu absurdalny, surrealistyczny humor, fajtłapowate (ale kochane) postaci, bardzo niepolityczne wtręty, a do tego cały serial to po części… musical. W każdym odcinku usłyszymy dwie bądź trzy piosenki – wplecione gładko w daną scenę i nawiązujące do aktualnej fabuły.
Jeśli powyższe Was nie zraziło to może nadajecie się na wiernych fanów tego kultowego (w niektórych kręgach) serialu.
Czytaj Więcej „Flight of the Conchords”
