Dlaczego (nie) śpimy?

Czytając tę książkę miałem coraz szersze oczy ze zdziwienia (ostatnio tak miałem chyba z Factfulness). Szybko też wdrożyłem do życia sporo zmian. Po pierwsze – przestałem zarywać noce i staram się nie schodzić poniżej 7 godzin snu na dobę. Po drugie nie zaczynam dnia od kawy – pierwszą piję po około 2 godzinach od pobudki.

Jest tego więcej, ale wydaje mi się, że najciekawsza w tym wszystkim jest moja motywacja. Jest nią najzwyczajniej strach – o zdrowie fizyczne i psychiczne.

Jeśli więc – tak jak ja do niedawna – uważacie, że wystarczy wam 5 godzin snu, że najlepiej pracuje się wam (lub uczy) w nocy, że możecie oszukać cykl dobowy – koniecznie przeczytajcie tę książkę.

Czytaj dalej