QLT-LOG

Popkultura, Internet, gry, filmy, seriale, muzyka, książki, planszówki. Wszystko co pozwala oderwać mi się od rzeczywistości.

  • N.E.R.D (Forever Entertainment wydało „moją” grę!)

    (Zastrzeżenie „moją” czyli taką, przy której pracowałem i włożyłem kawał serducha – ale oczywiście z kilkuosobowym zespołem!)

    Właśnie wyszedł N.E.R.D, czyli najważniejszą grą w moim życiu, o której bardzo chciałem Wam opowiedzieć przez ostatnie kilka lat.

    Ale jak to „najważniejsza”? Nie, nie jest to „najlepsza gra ever” jaka wyszła. I nawet nie chodzi o to, że to passion project trzech znajomych z technikum, którzy spotkali się po 25 latach i postanowili zrobić razem grę (co za klisza!). Takie rzeczy zdarzają się co i rusz.

    Czytaj Więcej „N.E.R.D (Forever Entertainment wydało „moją” grę!)”
  • Flight of the Conchords

    Trafiłem na tę produkcję całkowicie przypadkowo i nie znałem jej fenomenu. Mamy tu absurdalny, surrealistyczny humor, fajtłapowate (ale kochane) postaci, bardzo niepolityczne wtręty, a do tego cały serial to po części… musical. W każdym odcinku usłyszymy dwie bądź trzy piosenki – wplecione gładko w daną scenę i nawiązujące do aktualnej fabuły.

    Jeśli powyższe Was nie zraziło to może nadajecie się na wiernych fanów tego kultowego (w niektórych kręgach) serialu.

    Czytaj Więcej „Flight of the Conchords”
  • Grupowa top-lista koncertów i odkrywanie zespołów w aplikacji FestPlanner

    W skrócie

    To apka, w której możesz przeglądać lineup, odsłuchiwać fragmenty piosenek i głosować na kapele, których nie chcesz przegapić na festiwalu. Zaprosisz też do głosowania osoby, z którymi jedziesz. Na koniec sprawdzisz grupowy ranking i zobaczysz kto na jakie występy głosował.

    Na ten moment apka jest w wersji beta i ma „wgrane” jedno wydarzenie – Rock For People 2026.

    Dlaczego Rock For People?

    Bo to świetny festiwal niedaleko mnie, na który mamy bilety :). Ale spokojnie, niedługo dodam kolejne (masz jakieś propozycje – pisz do mnie).

    Czytaj Więcej „Grupowa top-lista koncertów i odkrywanie zespołów w aplikacji FestPlanner”
  • Wczoraj obejrzę Tennet. A może obejrzałem go jutro?

    Kolejna pozycja z kupki wstydu skreślona.

    Przyznam bez bicia, że po seansie nadal nie do końca wiem co tam się właściwie wydarzy(ło). Mimo to patrzyłem w ekran jak zahipnotyzowany. Chritopher Nolan nakręcił film przypominający trochę Incepcję zmieszaną z Memento i Powrotem do przyszłości, przyprawioną Mission: Impossible i kto wie czym jeszcze.

    Polecam jako widowisko, chociaż nie do końca jestem w stanie ocenić, czy to co dzieje się w tym filmie ma jakikolwiek sens. W wielu momentach miałem w głowie czerwone flagi i mój bullshit radar głośno pikał, ale i tak bawiłem się całkiem nieźle.

    Co było to było, nie ma co drążyć, jest na Netflixie więc jeśli macie to na kupce wstydu to jest dobra okazja odrobić i włączyć sobie ten film jak najszybciej. Choćby wczoraj.

  • Pięć książek, które przeczytałem w 2024 i szczególnie polecam

    Czyli kilka zdań o: Królu, Dopaminie, Korei Północnej i transhumanizmie. Miało być pięć, ale o Mężczyźnach w pułapce gniewu i samotności już wcześniej pisałem. Reszta książek jakie pochłonąłem w 2024 jest na moim profilu Goodreads.

    Czytaj Więcej „Pięć książek, które przeczytałem w 2024 i szczególnie polecam”
  • Kilka muzycznych inspiracji na dobranoc

    Nie samą pracą człowiek żyje. Ja przykładowo dużo wolnego czasu inwestuję w poznawanie nowych dźwięków. Zdarza mi się w ten sposób trafiać na fajne teledyski (nie)znanych mi wcześniej grup i wykonawców. Poniżej moje top-ileśtam rzeczy, które ostatnio ujęły mnie dźwiękami i obrazem. Słodkich snów. Ja wracam do pracy :).

    I HATE WHEN GIRLS DIE

    Na początek klimacik Twin Peaks

    Ecca Vandal – Bleed But Never Die

    buja to mnie strasznie

    Lambrini Girls – Company Culture

    Poczuj się jak w pracy

    Morphine – Super Sex

    Po co grać na jednym saksofonie jak można grać na dwóch równocześnie i brzmieć dwa razy lepiej?! Do tego niezapomniany dwustrunowy bas Marka Sandmana i mamy zespół idealny.

    House of Protection – It’s Supposed to Hurt

    miodek w ucho

    Bob Vylan – Northern Line

    już niedługo zobaczę tego misia na koncercie w Pradze więc przypominam, że istnieje

  • Ostatni eksport video hrabiego Barry Kenta, ujęcie drugie!

    Ostatnie 2 lekcje kursu Retool już w trakcie eksportu do dalszej obróbki u mojego tajnego współpracownika (ciekawe czy zgadniecie kto nim jest?). Kurs nagrałem w rekordowym czasie a mniej więcej za miesiąc będzie do kupienia w każdej Żabce, Dino i kioskach Ruchu tuż obok Ciebie. O ile masz tam w telefonie zasięg i Internet bo tak naprawdę kupisz go tylko na strefakursów.pl.

    Pewnie wkrótce nieco więcej o Retool, ale to już bliżej premiery materiału. Trzymajcie kciuki!

    PS. mój domowy pecet – po miesiącach ciężkiej pracy w pocie CPU, po nocach z Autoeditorem, CapCutem i OBS Studio – zasłużył na upgrade, nie sądzicie?

    Czytaj Więcej „Ostatni eksport video hrabiego Barry Kenta, ujęcie drugie!”
  • Muzeum motoryzacji i mody w Maladze

    Jeśli masz godzinkę (maksymalnie dwie) i jesteś właśnie w Maladze to warto wpaść w to miejsce, nie pożałujecie! https://museoautomovilmoda.com/

    Jest tego oczywiście dużo dużo więcej, te kilka fotek to tylko na zaostrzenie apetytu 🙂

  • Cloudpunk jako lek na stres?

    Chcę wam polecić Cloudpunk bo dostarczył mi kilku dni fantastycznego relaksu i oderwania się od rzeczywistości. Naprawdę mało gier potrafiło mnie tak bardzo wessać w swój fikcyjny świat oraz podrapać w tyle różnych miejsc, w które drapać się powinno fana cyberpunku, Shadowruna, dystopii, pixel-art’u, dobrego aktorstwa głosowego czy przyjemnie oddanej fizyki w grach. Ale po kolei.

    Czytaj Więcej „Cloudpunk jako lek na stres?”
  • Koniecznie przeczytajcie „Przegryw. Mężczyźni w pułapce gniewu i samotności”

    Dawno nie polecałem Wam książki, prawda? No to polecam tę właśnie. Dlaczego? Oto jej opis od Wydawcy:

    Pionierski reportaż ukazujący „od środka” środowisko młodych mężczyzn określających się jako przegrywy lub incele, tworzących zamknięte społeczności na forach internetowych. […]Młodzi sfrustrowani Polacy, pełni gniewu, szowinistyczni, faszyzujący, nienawidzący kobiet, nie proszą nikogo o zrozumienie, ale dzięki tej książce słyszymy ich głosy – nie tylko te prowokacyjne, jakie można znaleźć w sieci, ale też intymne, stonowane, gorzkie.

    Zaliczyłem dzięki tej książce niezły mindfuck. Otwarła mi oczy na grupę, o której istnieniu gdzieś tam z tyłu głowy wiedziałem, ale nie przypuszczałem, że jest tak liczna i tak… inna? Potrzebująca pomocy? Niejednorodna? Zniuansowana? Pewnie Ty też nie zdajesz sobie z tego sprawy. A warto.

    Na szczęście nie musisz zaglądać na Wykop, chany czy zamknięte serwery i fora. Autorki zrobiły to za Ciebie.

    Jak pisze Wydawca:

    „Autorki książki przeprowadziły z użytkownikami forów incelskich wiele rozmów, poznały ich historie, starły się poznać ich racje i nie zwariować. „.

    Czytając kolejne rozdziały czuć ogrom włożonej weń pracy. Człowiek zaczyna też rozumieć, że mijany na ulicy czy w korpostołówce facet może być jednym z bohaterów tej książki. To bardzo niepokojące uczucie. Zrozumieć, że obok nas jest tylu nieszczęśliwych ludzi a my przechodzimy obok nich nie tyle obojętnie ale nieświadomie.

    Bardzo polecam i chylę czoło przed badaczkami i badanymi, za kawał świetnej roboty.

  • Bob i Bezczynne Naleśniki

    Dawno już nie polecałem tu żadnej muzyki, oto więc kilka propozycji. Rzeczy, które aktualnie bardzo mnie wkręciły i wałkuję od kilku tygodni. Jeśli chcecie wiedzieć co jeszcze wpada mi w ucho polecam listę Spotify, którą zalinkuję na końcu wpisu. Chętnie też dowiem się czego aktualnie słuchacie – szczególnie jeśli jest to coś innego niż kopia kopii piątej wody po kisielu. Piszcie w komentarzach.

    MAKES ME VIOLENT (Singlo-EPka, Bob Vylan)

    Niby singiel ale mamy tu cztery świetne numery duetu, który w moim osobistym uniwersum przejął trochę miejsce po RATM. Muzyka zgoła inna, ale wściekłość, ekspresja i poruszane tematy całkiem podobne. Bob wpadł mi w ucho dopiero 2 lata temu, choć nagrywa od 2017. Jeśli go nie znasz to łap video ze skrótem ich szybkiej kariery (numer pochodzi z najnowszego singla).

    TANGK (IDLES)

    Nowa płyta IDLES jak zwykle nie daje przejść obok siebie obojętnie. Może nie jest tak głośno i ostro jak na Brutalism. Nadal znajdziemy tu jednak sporo nerwowego hałasu, często przecinanego sennymi i niepokojącymi, a czasem sentymentalnymi melodiami. Najważniejsze jest jednak to, że panowie mają swój niepowtarzalny styl. Nie jest to dziesiąta kopia Black Keys czy piętnasta podróbka Arctic Monkeys. To jest szczere granie na własnych zasadach, bezkompromisowo, bez oglądania się na resztę świata. Czasem piękne a czasem brudne i drażniące. Mnie przekonuje. Przykład poniżej:

    SUGAR FREE (Flapjack)

    Miałem pewność, że śmierć Guzika oznacza koniec tej kapeli. Jednak wrócili. Nie jest to najlepsza ich płyta. Nie jest nawet jakaś wybitna. Jednak słucham jej już któryś raz. Dlaczego? Cofa mnie ona do czasów, kiedy człowiek walczył o życie pod sceną z bandą podobnych sobie fanatyków ciężkiego grania. Nieprzypadkowo jeden z kawałków zwie się MOSH PIT. Naleśniczki naprawdę robią srogi, nieskomplikowany (choć nie bez smaczków) i przyjemny łomot. Jeśli dorastał_ś z Limp Bizkit, zarzucał_ś w ucho Acid Drinkers a na deser poprawiał_ś dwoma pierwszymi albumami Flapjacka to koniecznie sprawdź. Prosto z patelni kawałek NO STRESS:

    Lubisz odkrywać muzykę?

    Jeśli powyższe propozycje trafiły w Twój gust – cieszę się. Jeśli chcesz odkrywać ze mną stare i nowe dźwięki to zapraszam do obserwowania mnie na Spotify, gdzie praktycznie codziennie coś dodaję. Jeśli sam coś fajnego odkrył_ś – podeślij koniecznie dowolnym kanałem. Do usłyszenia!

  • Książki 2023 – podsumowanie i polecanki

    Mniej więcej rok temu założyłem konto na Goodreads. Jak to moja znajoma określiła – taki Facebook ale dla czytających. Ustawiłem sobie wtedy (bo czemu nie?) wyzwanie – przeczytać 15 książek w nadchodzącym roku. Wydaje się mało, prawda? Nieco ponad jedna książka miesięcznie, proste!

    Było trudniej niż się spodziewałem, co trochę mnie zaskoczyło. Ostatecznie udało się wykonać plan, ale szczerze mówiąc spodziewałem się, że pójdzie to znacznie szybciej. Okazało się, że na czytanie poświęcam znacznie mniej czasu niż mi się wydawało!

    U Ciebie może być podobnie, dlatego właśnie zachęcam Cię do 2 rzeczy:

    Czytaj Więcej „Książki 2023 – podsumowanie i polecanki”