QLT-LOG

Popkultura, Internet, gry, filmy, seriale, muzyka, książki, planszówki. Wszystko co pozwala oderwać mi się od rzeczywistości.

  • Maniac (Netflix)

    Męczą Was kolejne podobne do siebie, tworzone według sprawdzonego, mało ryzykownego schematu produkcje serialopodobne od Netfliksa i innych platform VOD? Może nie zdajecie sobie z tego sprawy ale uwierzcie mi – męczą Was. Dlatego przybywam z pomocą a właściwie z pigułką, która naprawi waszą skrzywioną psychikę i przywróci was do normalności.

    Jeśli nie chce Wam się czytać całego tekstu to jedna prośba – dajcie temu serialowi szansę i nie poprzestawajcie na pierwszym czy drugim odcinku – nie pożałujecie.

    Czytaj Więcej „Maniac (Netflix)”
  • Bonding (Netflix)

    Ten serial to pułapka. Pierwszy odcinek włączyłem zwabiony zabawnym trailerem z udziałem ponętnej dominy (na co dzień zwykłej studentki), jej pomocnika-geja i ich spragnionych perwersji „klientów”. Perypetie tej dwójki – osobiste i zawodowe – praktycznie „same się oglądają” bo akcja płynie wartko a kolejne części są wyjątkowo krótkie.

    Czytaj Więcej „Bonding (Netflix)”
  • Derry Girls (Netflix)

    Chcecie obejrzeć nudny serial o dziewczynach mieszkających na irlandzkiej prowincji? Bezbarwny, ze słabymi żartami i brakiem wyrazistych postaci? Nie zbliżajcie się do tej produkcji ponieważ grozi wam ból brzucha (ze śmiechu), natychmiastowe zakochanie w tytułowych bohaterkach a potem tęskne wyczekiwanie na sezon drugi.

    Czytaj Więcej „Derry Girls (Netflix)”
  • Łatwo (Netflix)

    Wydaje się Wam, że macie problemy w Waszych związkach? Albo, że jesteście unikalni jak płatki śniegu i nikt nie ma tak pokręconych relacji sercowo-łóżkowych? Albo, że wasi rodzice, sąsiedzi, potomstwo, brat, siostra i kolega z pracy mają wszystko ładnie poukładane w życiu? Albo, że właśnie to Wy jesteście „ci za bardzo grzeczni” a wszyscy dookoła są pokręceni jak lato z radiem? Serial Easy jest (być może) dla Was.

    Czytaj Więcej „Łatwo (Netflix)”
  • 12 godzin wspinaczki czyli dlaczego wlazłem na Celeste Mountain

    Nie jestem typem gracza, który musi ukończyć każdy tytuł, zdobyć wszystkie osiągnięcia, zajrzeć pod każdy kamień. Rzadko docieram do napisów końcowych.

    Celeste ma w sobie to coś, że po 2-3 godzinach wiedziałem, że MUSZĘ wspiąć się na tę głupią tytułową górę. Zajęło mi to ponad 12 godzin a na specjalnym liczniku widnieje ponad 3000 śmierci jakie poniosła biedna Madeline, którą przyszło mi kontrolować. Jakimś cudem zamiast kląć i rzucać padem bawiłem się świetnie. Gra była dla mnie piekielnie trudna ale też bardzo satysfakcjonująca. Spróbuję Was do niej przekonać.

    UWAGA – Spoiler Alert 🙂

    Czytaj Więcej „12 godzin wspinaczki czyli dlaczego wlazłem na Celeste Mountain”
  • Reedycje płyt Kobong

    Tu się nie ma co się rozpisywać tu trza do sklepu zapierdalać  🙂

    (ale jeśli nie wiesz o co chodzi to się ogarnij i posłuchaj na Spotify albo nawet na Youtube ale tylko po to aby zaraz potem popędzić do sklepu i zakupić na półeczkę, w hołdzie i ku czci… są tego warci)

  • Polecanki Macanki – pierwsza połowa 2018

    Poniżej spis rzeczy, które zapadły mi w pamięć na tyle, żeby je tu dodać :). Uaktualniam w miarę wolnego czasu. Jeśli nie bardzo wiesz co teraz przeczytać, obejrzeć czy posłuchać to może na coś tu trafisz.

    Legenda: [F]=Filmy, [S]=Seriale, [M]=Muzyka, [G]=Gry, [P]=Planszówki. Gwiazdka (*) przy danej pozycji oznacza „BARDZO POLECAM”. Brak gwiazdki nic nie oznacza ale teoretycznie może oznaczać „Było na tyle dobre lub złe, że warto coś o tym napisać”

    Czerwiec 2018

    [F] – Strażnicy Galaktyki (część 1-sza) – wiem że staroć ale co zrobić. Jeśli szukacie czegoś na szybkie przewinięcie 2 godzin swojego życia to polecę, bo bawiłem się w miarę ok. Jeśli to ma być jeden z lepszych filmów w uniwersum Marvella to nie chcę oglądać tych słabszych. Ot wesoła rozpierducha, parę fajnych tekstów, lokacji, walk. Koniec. Część drugą zobaczę – jeśli nie znajdę nic lepszego do roboty :).

    [G]* – The Battle of Polytopia – sympatyczna strategia turowa na Androida, na pierwszy rzut oka prosta w opanowaniu ale fajnie zbalansowana i wymagająca kombinowania ze strategią – czy najpierw inwestować w opanowanie terenu, czy wynalazczość a może w produkcję jednostek. Potem też jest kilka opcji osiągnięcia celów więc nawet w darmowej wersji starcza na sporo godzin zabawy. Ponadto brawa za zero reklam w grze jednoosobowej. Model biznesowy opiera się o płatne plemiona i multiplayer, więc można spokojnie (bez upierdliwych ofert) wypróbować zanim zdecydujemy się wydać jakiś piniondz. Ja się zdecyduję na pewno :).

    Czytaj Więcej „Polecanki Macanki – pierwsza połowa 2018”

  • Co ma w sobie Halt and Catch Fire?

    Na pierwszy rzut oka to kolejna „taśmowa” produkcja, obok której wiele osób przejdzie obojętnie. No bo kto by chciał oglądać jakieś nudy o inżynierach tworzących pierwsze pecety, sieci, oprogramowanie, gry? Spieszę z wyjaśnieniami, dlaczego uważam, że to serial nie tylko dla jajogłowych.

    Bez specjalnej kolejności wyliczę to, co mnie w HCF ujęło:

    Czytaj Więcej „Co ma w sobie Halt and Catch Fire?”

  • Android – gry na początek 2018

    Zosia (5 lat) gra teraz w:

    My virtual pet shop  (zaskakująco fajnie pomyślana giereczka – na tyle prosta, że dziecko sobie poradzi, ale też nie prostacka; prowadzimy punkt opieki dla zwierząt a dziecko w kolejnych dniach musi szybko decydować o kolejności wykonywania usług tak aby zarobić i zdążyć zanim zwierzak się znudzi i będzie niezadowolony, poza tym rozbudowujemy nasz salon o kolejne stanowiska i usługi, dokupujemy przekąski itd)

    Czytaj Więcej „Android – gry na początek 2018”