Mistrz ciętej riposty :)
Screenshot pochodzi z pewnej strony, na której autor drugiego komentarza sprzedaje poradnik o tym jak jednorazowo zarobić 3000zł na programach partnerskich.
(Zastrzeżenie „moją” czyli taką, przy której pracowałem i włożyłem kawał serducha – ale oczywiście z kilkuosobowym zespołem!)
Właśnie wyszedł N.E.R.D, czyli najważniejszą grą w moim życiu, o której bardzo chciałem Wam opowiedzieć przez ostatnie kilka lat.
Ale jak to „najważniejsza”? Nie, nie jest to „najlepsza gra ever” jaka wyszła. I nawet nie chodzi o to, że to passion project trzech znajomych z technikum, którzy spotkali się po 25 latach i postanowili zrobić razem grę (co za klisza!). Takie rzeczy zdarzają się co i rusz.
Chodzi o to, że to „najważniejsza dla mnie gra”, bo byłem jednym z tych trzech znajomych. Jak dziecko, dałem się namówić na „napisanie scenariusza” nie wiedząc, w co się pakuję. Produkcja trwała (z przerwami) 4 lata, podczas których bardzo kusiło mnie, aby pochwalić się postępami, ale zwyczajnie nie mogłem.
Mogłem za to grać w kolejne coraz mniej zabugowane wersje i cieszyć się jak dziecko na myśl, że moje pomysły przeobrażają się w coś namacalnego.
Czytaj Więcej „N.E.R.D (Forever Entertainment wydało „moją” grę!)”
Trafiłem na tę produkcję całkowicie przypadkowo i nie znałem jej fenomenu. Mamy tu absurdalny, surrealistyczny humor, fajtłapowate (ale kochane) postaci, bardzo niepolityczne wtręty, a do tego cały serial to po części… musical. W każdym odcinku usłyszymy dwie bądź trzy piosenki – wplecione gładko w daną scenę i nawiązujące do aktualnej fabuły.
Jeśli powyższe Was nie zraziło to może nadajecie się na wiernych fanów tego kultowego (w niektórych kręgach) serialu.
Czytaj Więcej „Flight of the Conchords”
To apka, w której możesz przeglądać lineup, odsłuchiwać fragmenty piosenek i głosować na kapele, których nie chcesz przegapić na festiwalu. Zaprosisz też do głosowania osoby, z którymi jedziesz. Na koniec sprawdzisz grupowy ranking i zobaczysz kto na jakie występy głosował.
Na ten moment apka jest w wersji beta i ma „wgrane” jedno wydarzenie – Rock For People 2026.
Bo to świetny festiwal niedaleko mnie, na który mamy bilety :). Ale spokojnie, niedługo dodam kolejne (masz jakieś propozycje – pisz do mnie).
Wyjazd na festiwal muzyczny to u nas niemal święto. Obserwujemy najnowsze doniesienia, a od momentu ogłoszenia listy wykonawców przesłuchujemy wszystkie nieznane (nam) kapele i notujemy które występy koniecznie musimy zobaczyć.
I ten proces (przesłuchiwania i oceniania najlepszych kapel) postanowiłem zmienić w apkę. Stworzyć coś, co ułatwi nam:
W tydzień wytężonej pracy powstał FestPlanner.
W zasadzie to Antigravity + Gemini 3 Pro (High) wykonał 95% roboty, dla mnie zostało konfigurowanie środowiska i wymyślanie funkcji plus kilka zadań pobocznych. Użyte technologie/usługi (wszystko na darmowych planach)
Z ciekawych opcji (niektóre są dostępne tylko dla admina) to:
Czekam na Twoje pomysły w dziale napisz do mnie lub na moich profilach społecznościowych. Zgłoś mi:
Napisz do mnie – jeśli zbierze się grupa chętnych chętnie zorganizuję jakiś webinar i podzielę się wiedzą.
Na koniec kilka ekranów z apki:
Kolejna pozycja z kupki wstydu skreślona.
Przyznam bez bicia, że po seansie nadal nie do końca wiem co tam się właściwie wydarzy(ło). Mimo to patrzyłem w ekran jak zahipnotyzowany. Chritopher Nolan nakręcił film przypominający trochę Incepcję zmieszaną z Memento i Powrotem do przyszłości, przyprawioną Mission: Impossible i kto wie czym jeszcze.
Polecam jako widowisko, chociaż nie do końca jestem w stanie ocenić, czy to co dzieje się w tym filmie ma jakikolwiek sens. W wielu momentach miałem w głowie czerwone flagi i mój bullshit radar głośno pikał, ale i tak bawiłem się całkiem nieźle.
Co było to było, nie ma co drążyć, jest na Netflixie więc jeśli macie to na kupce wstydu to jest dobra okazja odrobić i włączyć sobie ten film jak najszybciej. Choćby wczoraj.

Czyli kilka zdań o: Królu, Dopaminie, Korei Północnej i transhumanizmie. Miało być pięć, ale o Mężczyźnach w pułapce gniewu i samotności już wcześniej pisałem. Reszta książek jakie pochłonąłem w 2024 jest na moim profilu Goodreads.
Książkę tak naprawdę przesłuchałem w trakcie jazd i spacerów, ale mam nadzieję, że wybaczycie mi to małe oszustwo. Tak jak wybaczycie autorowi, że nie można się od tego cholerstwa oderwać. O ile przebrniecie przez początek, bo książka nie jest wcale ani lekka ani przyjemna i ja za pierwszym razem się od niej odbiłem. Swój błąd zrozumiałem, kajam się i przepraszam.
Jeśli ciekawi was jak mogło wyglądać życie polityczno-przestępcze (te kategorie zawsze się mi mylą) w międzywojennej Warszawie to warto sprawdzić tę pozycję. Audiobook jest świetnie przeczytany a jeszcze wchodzi na ekrany serial na podstawie tej książki i już ostrzę sobie na niego zęby.
Książka przypominająca mi trochę Accelerando, Marsjanina albo stare dobre dzieła Lema czy Asimova i Heinleina. Jest transhumanizm, polityka, podróże międzyukładowe. Jest humor i nawiązania do popkultury – od Simpsonów, przez Douglasa Adamsa po Monty Pythona. Znajdziemy tu również klonowanie umysłu i pseudonaukowy (a może nie pseudo – trudno mi ocenić) bełkot, który bardzo lubię. Czyta się właściwie samo (w sensie szybko), podobnie jak serię o Mordbocie, którego też bardzo polecałem w 2023.
To już się nie czyta samo. Tu mamy drogę przez mękę – ale nie dlatego, że reportaż jest źle napisany a dlatego, że nóż się otwiera w kieszeni w częstotliwością 15 razy na rozdział. Trudno uwierzyć w opisywane tam sytuacje. Jeśli chcecie kiedyś zostać dyktatorem i poznać skuteczne metody – poradnik jak znalazł. Jeśli macie problem z czytaniem o ludzkim cierpieniu, nieludzkim traktowaniu – odpuście sobie. Poziom moich emocji przypominał mi ten z okresu czytania książki o Tonym Obedzie, którą gdzieś chyba polecałem.
Ta książka bywa lekko nudnawa, ale tezy jakie stawia (dodając do tego wyniki badań naukowych) są co najmniej bardzo ciekawe. W skrócie – od tego jak skutecznie twój mózg potrafi wychwytywać tytułową dopaminę kształtują się nie tylko twoje poglądy polityczne ale też kreatywność, zdolność do osiągania celów, skuteczność planowania i wiele innych nieoczywistych cech. Wiele z tych cech zdawałaby się zależeć raczej od wychowania lub wzorców otoczenia, ale okazuje się, że niekoniecznie ma to największy wpływ. To czy popierasz PiS, Konfederację czy Lewicę może być efektem jednej małej cząsteczki, która steruje znacznymi obszarami naszego życia. Warto wiedzieć jakie to obszary i zdawać sobie sprawę z tych mechanizmów.
Poniżej lista okładek z mojego profilu na Goodreads.

Czyli polecanki filmowo-serialowo-książkowe (i nie tylko)
Od startu bloga nazbierało się już trochę wpisów, zatem małe podsumowanie na koniec roku. Jeśli choć jedna z propozycji umili Wam święta i te kilka wolnych dni – napiszcie w komentarzu.
Ostrzeżenie – większość z tych rzeczy nie jest nowościami ale kto ma czas oglądać, grać, czytać i nadążać za tym wszystkim? Ja nie, zatem jest szansa, że Ty również nie. Mam zatem nadzieję, że nawet serial czy gra sprzed kilku(nastu) lat może dla kogoś być odkryciem :). Jeśli nie, zawsze pozostaje nieśmiertelny Kevin sam w domu.
Jeśli moje propozycje przypadną ci do gustu i chcesz w przyszłości dostawać powiadomienia o nowych wpisach – polub ten blog na FB lub obserwuj w inny ulubiony dla siebie sposób, np. newsletter czy RSS.
Czytaj Więcej „W co się bawić pod koniec 2019?”