Kategorie
palik pracuje (informatyka, praca w IT, korpozombiaki kontra linuksiarze, Drupal, fuchy po godzinach, fuckupy, asapy itd)

Synchronizacja środowiska pracy (haseł, plików, ulubionych) na wielu komputerach

Dziś wpis techniczny i poradnikowy (dawno nie było!). Kierowany głównie do ludzi pracujących na co dzień „na kilka komputerów”, ale zawiera też kilka porad bezpieczeństwa dla każdego.

Nie wiem jak wam, ale zdarza mi się czasem pracować na różnych komputerach. Bywa nawet, że potrzebuję szybko „uruchomić” swoje środowisko pracy na całkiem nowej maszynie. Może to być jakaś maszyna wirtualna, laptop który jest aktualnie pod ręką, albo po prostu nowo zakupiony komputer. Dodatkowo w trybie ciągłym korzystam z przynajmniej czterech różnych Windowsów – komputer służbowy, prywatny laptop (na kanapę), prywatny stacjonarny (w biurze do „ciężkiej” roboty na dwa monitory) i maszyna wirtualna na Azure (do przeróżnych zadań).

Wszystko to sprawia, że musiałem znaleźć i skonfigurować cały ekosystem narzędzi i procedur, które pozwalają mi w miarę wygodnie się w tym wszystkim poruszać. Zapraszam do wpisu, w którym postaram się opisać jak do tego doszedłem i jak mogę w kilkanaście minut zacząć pracę (mając swoje ulubione, hasła, wtyczki do chrome, pliki) na dowolnym komputerze z Windows, który dostanę do ręki.

Kategorie
palik pracuje (informatyka, praca w IT, korpozombiaki kontra linuksiarze, Drupal, fuchy po godzinach, fuckupy, asapy itd)

Moja droga do IT

Mój pierwszy własny komputer był…

…tekturowy. Skonstruowałem go w wieku kilku lat (może 5-6?) z opakowania po ciastkach albo czekoladkach. Miał narysowaną długopisem klawiaturę i odchylany jak w laptopach ekran wyposażony w specjalne ramki, w które wkładało się kartki. Na kartkach rysowałem sceny z gier i różne programy użytkowe. Pokazywałem je Babci i opowiadałem jak komputery zmienią nasze życie w przyszłości. Może nie wszystko rozumiała, ale jako księgowa i osoba naprawdę ogarnięta życiowo (wiele lat pracy w biurach a potem swoja firma), na pewno dostrzegała w moich opowieściach coś co faktycznie mogło się spełnić. Jestem pewien, że to ona zawsze finansowała część lub całość moich „zachcianek” oraz urabiała rodziców, że mają w domu potencjalnego informatyka :).

Kategorie
palik poleca (popkultura, płytkie przemyślenia, internet, gry, filmy, muzyka)

Bonding – sezon 2 (Netflix)

Podobał się Wam pierwszy sezon? Drugi też przypadnie Wam do gustu. Nie jest ani lepszy ani gorszy – trzyma (średni) poziom. Jeśli część pierwsza Was odrzuciła to odpuście sobie. Nadal mamy podobny przepis na sukces, który nie każdemu musi się podobać.

Mój tekst o pierwszej odsłonie tego serialu przeczytałem przed chwilą i jestem zaskoczony. Pisanie tylu słów musiało zająć tyle co połowa całego sezonu.

Tym razem będzie więc krócej. Stwierdzam fakt – sezon pojawił się na platformie i tyle. Warto poświęcić te niecałe 3 godziny aby wrócić do sympatycznych bohaterów, miejsc i sytuacji.

POLECANKI – filmy, seriale, gry, muzyka, książki, planszówki

Comments

comments

Kategorie
palik poleca (popkultura, płytkie przemyślenia, internet, gry, filmy, muzyka)

It’s Bruno! – genialny miniserial dla psiarzy i psiar :)

Lubisz pieski, psy, psiny? Oraz wulgarny absurdalny nowojorski humor? Serial obowiązkowy dla Ciebie, da się obejrzeć w dwie godziny niecałe ale efekt banana na twarzy zostaje na kilka tygodni. Gwarantowana satysfakcja albo zwrot tych 15 sekund jakie zajęły ci przeczytanie tego tekstu!

https://www.netflix.com/pl/title/80999455

POLECANKI – filmy, seriale, gry, muzyka, książki, planszówki

Comments

comments

Kategorie
palik poleca (popkultura, płytkie przemyślenia, internet, gry, filmy, muzyka)

Ring Fit – super pomysł na prezent? Recenzja

Może zastanawiasz się co kupić swojej lepszej połowie lub dzieciom pod choinkę? Jeśli jakimś przypadkiem macie Nintendo Switch (albo macie budżet pozwalający zakupić Pstryka i Ring Fit Adventure) to nie zastanawiaj się dalej. Moja amatorska recenzja już tu jest.

Ring Fit to świetny pomysł na prezent

Ring Fit Adventure sprytnie wciąga nas i naszych bliskich w różne aktywności ruchowe. Od mini gierek, przez tryb „multitasking” aż do rozbudowanej kampanii przypominającej grę RPG. Miałem Xbox Kinect i większość gier na niego, ale to co robi Nintendo jest znacznie bardziej dopracowane i uzależniające. Ale najpierw szybkie ostrzeżenie.

Kategorie
palik poleca (popkultura, płytkie przemyślenia, internet, gry, filmy, muzyka)

Karak – prosta planszówka w klimacie RPG dla każdego

Po pierwszym czytaniu zasad do planszówki Karak miałem ochotę wyściskać twórców. W końcu gra planszowa, której zasady da się streścić w kilku zdaniach! Jednocześnie nienazbyt uproszczona i dająca ogrom frajdy. Oraz namiastkę grania w RPG. A może bardziej w cRPG?

Kategorie
palik poleca (popkultura, płytkie przemyślenia, internet, gry, filmy, muzyka)

Gry dla dzieci na Xbox Game Pass – listopad 2020

Szukasz Gry dla dzieci na Xbox Game Pass? Sprawdź w co grają moje córki (rocznik 2007 i 2013) i czy nadają się dla Twoich pociech.

Kupiłeś Xbox z usługą Game Pass i chcesz zainstalować coś dzieciom, żeby nikt się nie czepiał, że tak naprawdę to Ty będziesz najwięcej grał? Spokojna twoja rozczochrana, ogarniemy parę propozycji i nikt się nie zorientuje!

Kategorie
palik poleca (popkultura, płytkie przemyślenia, internet, gry, filmy, muzyka)

Spiritfarer to „przyjemna gra typu management o umieraniu” (Xbox, Switch, PS, PC)

Trudno w skrócie napisać o tej produkcji, bo jest to praktycznie kilka gier w jednej. Spróbuję wyjaśnić dlaczego, ale przyda nam się pewien kontekst. O czym właściwie jest ta gra?

Oficjalny opis gry to: „Spiritfarer® to przyjemna gra typu management o umieraniu. Jako przewoźniczka umarłych budujesz łódź i przemierzasz świat, opiekując się towarzyszącymi Ci duchami i prowadząc je przez mistyczne morza w zaświaty.”.

Kategorie
palik poleca (popkultura, płytkie przemyślenia, internet, gry, filmy, muzyka) palik z rodziną i przyjaciółmi (fotki, wakacje, wspomnienia, zycie rodzinne)

Zrób sobie grę

Gry są ze mną przez całe życie. Wiem jaka to świetna zabawa, dlatego staram się nimi zarażać innych. W podstawówce zdarzało mi się robić własne proste gry planszowe, tworzyć z kolegami swoje systemy RPG albo pisać ekonomiczne bieda-strategie na moje Atari STE (jedna z nich była o prowadzeniu… salonu komputerowego, w którym zresztą trochę pracowałem :)). Wymyślanie światów, zasad i gier to kupa zabawy.

Kiedy moja pierwsza córa podrosła i szukałem sposobów spędzania z nią czasu pomyślałem, żeby coś dla niej stworzyć. To było bardzo proste, zajęło mi pół godziny ale radość dziecka – nieoceniona. Od tego czasu moje córki nie raz prosiły mnie „tato zrób mi jakąś grę”.

Kilka z tych planszówek nigdy nie zostało sfotografowanych, ale przeglądając stare fotki znalazłem kilka fajnych projektów.

To nic, że rysowanie to zwykle pół godziny a przejście góra 10 minut – uważam, że to dobry pomysł na jesienno-zimową nudę. Dziecko najpierw dopytuje co to będzie za gra a potem z wypiekami na twarzy próbuje ją przejść. Przy odrobinie kreatywności mogą one nawet pełnić rolę edukacyjną (nauka dodawania) albo wprowadzać w świat gier typu RPG czy przygodówek. Jak zobaczycie na fotkach w niektórych labiryntach są sklepy, skarby i klucze a dotarcie do wyjścia wymaga kilkukrotnego przemierzenia wszystkich zakamarków albo rozwiązania wielu prostych działań

Może ktoś z Was robi dla dzieci gry planszowe, jakieś ręcznie robione zabawki? Podzielcie się w komentarzach.

POLECANKI – filmy, seriale, gry, muzyka, książki, planszówki

Comments

comments

Kategorie
palik poleca (popkultura, płytkie przemyślenia, internet, gry, filmy, muzyka)

Książka „Planeta K. Pięć lat w japońskiej korporacji”

Widząc tę pozycję w empiku moje myśli od razu popłynęły w stronę stereotypów o japońskich korporacjach. Stres, harówka, brak życia poza pracą, Karoshi. Warto było przekonać się, że to nie do końca prawda. Obraz w książce był w kilku „drobnych” szczegółach zupełnie inny. Znalazłem w niej sporo ciemnych ale też i jasnych stron japońskiego pomysłu na prowadzenie interesów i zarządzanie firmową załogą.