Wafellini
No i znienacka, zupełnie nahle kupiliśmy po urlopie psa. Pies ma cztery łapy, nie jest specjalnie kudłaty, potrafi komicznie podskakiwać i świetnie śpi.
Nazwaliśmy go Wafel, ale trwa debata na forum rodzinnym czy to nie nazbyt obraźliwe imię dla psa, dlaczego nie Brutus i czy będą się ludzie śmiali słysząc “Wafel, do nogi!” na ulicy.
Oceńcie sami – przecież pasuje! (w końcu to ja wymyśliłem i będę bronił łapami i nogami)
Adres trackback do tego wpisu:
http://palikowski.net/trackback/1054
