felietony, książka, wspomnienia
Nowy wspaniały świat
Czasem człowiek nawet nie wie że coś potrafi, zanim tego nie spróbuje.
Mama i tato często czytali mi do snu, a babcia żeby mnie czymś zająć przez cały dzień pokazywała mi literki i cyferki, chociaż nie chodziłem jeszcze do szkoły.
Tego wieczoru rodzice oglądali jakiś film i zapomnieli o mnie, mi nie chciało się wcale spać, a książka leżała sobie przy łóżku. Wtedy kolejne przygody mojego ulubionego bohatera były co najmniej taką rozrywką jak najnowszy odcinek ulubionego serialu, nie mogłem się doczekać!
