rodzina
Spódniczka na każdą okazję
Długi weekend zaliczamy do bardzo udanych.
Najpierw czwartkowy grill panieńsko-kawalerski naszych przyjaciół. Niezłe przygotowanie do dalszych dni, piwo i jedzenie z rusztu. Bardzo podobnie do piątkowych imienin Freda, z tym, że piątek upłynął pod znakiem ulewnego, siąpiącego lub zacinającego deszczu. Było też nieco więcej ćwiczeń wątroby, co wielce się przydało następnego dnia.
zwierzaki, weekendy i grille
Dziś bardzo krótko, zwięźle i na temat. Po pierwsze zaniedbałem tę część odwiedzających, która wpada tu tylko po fotki naszej córeczki, więc specjalnie dla was garść informacji i oczywiście fotek.
Ponieważ ostatnio eksperymentuję z galeriami zdjęć to te najnowsze umieściłem na picasaweb - usłudze Google, która pozwala stworzyć swoją fotogalerię i wgrać na nią 1GB fotografii. Przy użyciu specjalnego programu picasa jest to bardzo wygodne, szybkie i daje okazję uporządkować nieco nasze archiwum, poprawić podstawowe parametry (jasność, kontrast, proste efekty) oraz umieścić fotki na mapie.
Ale miało byc o emilce, zatem po kolei, od ostatniej notki:
1. urządziliśmy grilla w naszym nowym centrum altankowym (projekt magdy, wykonanie fred i ja :P)
![]() |
| majowy grill |
2. spędzilismy kolejny rodzinny weekend, imprezując na urodzinach magdy, spacerując po miłogostowickim lesie, legnickim parku, odwiedzając kaczki na 'wenecji' i goszcząc babcię z zagranicy:
![]() |
| majowy weekend |
3. a nawet byliśmy we wrocławskim zoo!
![]() |
| w zoo 2008.05.28 |
Wszystkie albumy można przegladać ręcznie albo uruchomić jako pokaz slajdów (po kliknięciu na obrazek i załadowaniu miniaturek szukajcie guzika nad nimi)
Sobota nieczęsto bywa tak fajna
Notka w ramach podziękowania, wiadomo komu, za super sobotę, która zleciała za szybko… oby częściej :)
Co najlepsze nigdzie daleko nie trzeba jechać, żeby poczuć się jak 500km od codzienności, wystarczy zgrana paczka i tajemnicze miejsce za miastem… poniżej kilka fotek z wypadu i podwieczorka:
Zarobiony?
W wielkim skrócie dla samego siebie piszę - dlaczego od tylu dni nie mam czasu na pisanie notek?
emilka na nogach
Tak dla potomności wrzucamy króciutki film z chodzącą Emilką w roli głównej. Ma na tym filmie roczek bez pięciu dni. 18 lutego obchodzimy urodziny ale bez imprezy bo w domu panuje jakaś epidemia anginopodobna.
Oczywiście łazi toto już dobre 2 tygodnie ale jakoś nigdy nie daliśmy rady nagrać tego czymś sensownym :)
enjoy
link:
http://video.yahoo.com/video/play?vid=2012844
Jak się uda nagrać coś bardziej efektownego (emilka pilotuje 747, idzie po linie rozciągniętej nad przepaścią, itp.) to też wrzucimy.
Emilka sunie po pilota
Sementery ad Sense
Cmentarne (Smentarne) AdSense widziałem ostatnio.
dla nieinformatyków – adsense to specjalny system, dzięki któremu reklamy wyświetlane na stronach www są dopasowane do ich treści
Na świeżutkich grobach (sprzed kilku miesięcy, w tym mojego ojca) ktoś porozrzucał ulotki zakładu kamieniarskiego oferującego płyty, pomniki i inne gadżety cmentarne. Sprytny zabieg – większość skrzynek ładnie się już zdążyła zapaść i powoli trzeba myśleć o zastąpieniu kopczyka ziemi czymś solidniejszym. A za pasem święto zmarłych i złoty okres zakładów tego typu.
Wafellini
No i znienacka, zupełnie nahle kupiliśmy po urlopie psa. Pies ma cztery łapy, nie jest specjalnie kudłaty, potrafi komicznie podskakiwać i świetnie śpi.
Nazwaliśmy go Wafel, ale trwa debata na forum rodzinnym czy to nie nazbyt obraźliwe imię dla psa, dlaczego nie Brutus i czy będą się ludzie śmiali słysząc “Wafel, do nogi!” na ulicy.
Oceńcie sami – przecież pasuje! (w końcu to ja wymyśliłem i będę bronił łapami i nogami)
Wróciliśmy z Pienin
No więc właśnie. Wróciliśmy z dwutygodniowego szwendania się po pienińskich szlakach. Naszą bazą była Willa Pienińska (brzmi ekskluzywnie, co nie?). Zwiedziliśmy wiele ciekawych i cieszących oko miejsc, ja poczułem jak to jest 2 tygodnie być ze swoim dzieckiem 24h/dobę, odpoczęliśmy, naoddychaliśmy się.
Galeria z Pienin
Nowe fotki Emilki
Wszystkim polecamy Willę i jej sympatycznych właścicieli, Pieniny w ogóle a wąwóz Homole, dolinę Kościeliska, Sokolicę i okoliczne zamki w szczególe.
Pora wracać do pracy i codzienności.
Nowe fotki rodzinki
Trochę nas nie było, więc należy się Wam, goście naszego sieciowego zakątka, kilka fotek. Jest coś z urodzin i imienin Freda, jest z niemieckiej wyprawy dziewczyn do mamy/babci Krysi, jest też parę zdjęć z nowego pokoiku Emilki, który własnoręcznie pomalowaliśmy farbkami akwarelowymi. A wszystko oczywiście…




