krzysztof palikowski

jak ryba w webie

Tematyka

rekomendacje rodzina www podróże drupal emilka cms porady film internet społeczeństwo książka co u nas? muzyka co u mnie? praca windows reklama web2.0 felietony bezpieczeństwo opowiadania moje www informatyka sieci społeczne legnica komputer 30 dni bzdury log społeczeństwo sieciowe wakacje
wszystkie kategorie

menu_glowne

  • Autor
    • Publikacje
    • Strony www
  • Kontakt
  • Galerie
    • Zdjęcia Emilki
  • Rekomendacje
    • Film
    • Muzyka
  • Kategorie

Wszystko jest Iluminacją

palikowski, 31 lipiec 2007 - 10:56am
  • film
  • rekomendacje

Wykosztowałem się (5zł) i wypozyczyłem Everything Is Illuminated, a na drugi dzień leciało na Cinemax 1, ale nic to, warto było bo:

1)świetny film,
2)świetna historia,
3)pośmiać się i popłakać można,
4)sceny dodatkowe (niewykorzystane w filmie) – czyste szaleństwo twórców, aż dziwne że żaden oszołom nie zgłosił tego jako obrazę swojej (krystalicznej) moralności…

W skrócie – mocno pokręcony Amerykanin, Żyd pochodzenia kresowego, jedzie na Ukrainę szukać kobiety, która uratowała jego dziadka. Spotyka nie mniej pokręconych ludzi, przeżywa typowe dla filmu drogi perypetie, oraz spotkanie z wyjątkową kobietą, swoim lustrzanym odbiciem jakby. Wraca ‘nieco’ odmieniony.

Naprawdę pozytywny film, łamiący utarte schematy, pokazujący jak dwie zupełnie różne kultury moga się dogadać i jednocześnie nie stracić swojej odmienności.

Gdybym miał do czegoś to porównać to… nie wiem do czego? Trudno mi coś wymyślić, ale to chyba dobrze?

Adres trackback do tego wpisu:

http://palikowski.net/trackback/910
  • Wypowiedz się
  • cytuj

Ja z kolei ostatnio

Krzysiek (niezweryfikowany), 1 sierpień 2007 - 12:22am

Ja z kolei ostatnio oglądałem też fajny film, w niedzielę, Broken Flowers. Do tej pory słyszałem o nim raczej recenzje mało pochlebne, ale co tam, Jimiego Jarmuscha zawsze lubiłem. I tym razem nie zwiodłem się, wartka akcja, mnogość wątków… Rekomenduję tę pozycję z pełną odpowiedzialnością, choć nie każdy się ze mną zgodzi. Cóż tu dużo mówić, Bill Murray pokazał klasę, jego kamienna twarz bije na głowę kamienną twarz Clinta Eastwooda.

Film wnosi przyjemny spokój, “dobrze robi na serce”, jak to mówi Winston, kumpel głównego bohatera, gdy puszcza mu swoją ulubioną muzykę, dla której też warto obejrzeć ten film. Moim zdaniem perełka.

  • Odpowiedz
  • cytuj

perełeczka, a jakże, nie

palikowski, 8 sierpień 2007 - 8:33am

perełeczka, a jakże, nie wiem skąd niepochlebne recenzje (od miłośników american pie i strasznego filmu?), film wart grzechu a ścieżka dźwiękowa (zaraz po filmie sobie ową ... zdobyłem) nadaje się świetnie na długą jazdę samochodem (o ile lubicie uczucie odrealnienia)...

  • Odpowiedz
  • cytuj

Nowe w dziale Internet

  • Najlepsze forum dla webmastera, webdevelopera
  • Pierwszy LegnITs
  • "Be"-bo ?
  • Nowe idzie w CMS-ach
  • legnITs
  • Mikroblog - na co mi to?
  • Nasza-Klasa - fenomen czy...
  • krytycy reklamy kontratakują
  • Aroundme Powraca
  • Weblisko wegetuje?
więcej

Rodzinne

  • Świeradów-Zdrój
  • Berlin
  • Spódniczka na każdą okazję
  • zwierzaki, weekendy i grille
  • Sobota nieczęsto bywa tak fajna
  • Zarobiony?
  • emilka na nogach
  • Emilka sunie po pilota
  • Sementery ad Sense
  • Wafellini
więcej

Inne

  • Świeradów-Zdrój
  • Za mało czasu? Znajdź sobie jakieś zajęcie!
  • Berlin
  • Wisełka
  • Spódniczka na każdą okazję
  • Chorwacja po raz wtóry
  • zwierzaki, weekendy i grille
  • Webware rusza
  • Sobota nieczęsto bywa tak fajna
  • Zarobiony?
więcej
Kontakt z autorem :: Drupal Polska - społeczność użytkowników
2001-2008 krzysztof palikowski
RoopleTheme