krzysztof palikowski

jak ryba w webie

Tematyka

rekomendacje rodzina www podróże drupal emilka cms porady film internet społeczeństwo książka co u nas? muzyka co u mnie? praca windows reklama web2.0 felietony bezpieczeństwo opowiadania moje www informatyka sieci społeczne legnica komputer 30 dni bzdury log społeczeństwo sieciowe wakacje
wszystkie kategorie

menu_glowne

  • Autor
    • Publikacje
    • Strony www
  • Kontakt
  • Galerie
    • Zdjęcia Emilki
  • Rekomendacje
    • Film
    • Muzyka
  • Kategorie

upierdliwe systemy IT

palikowski, 26 lipiec 2007 - 10:54am
  • informatyka
  • ludzie

Czuję się trochę jak ksiądz, który ma coraz większe wątpliwości – w moim wypadku dotyczą nie Boga a szeroko pojętej informatyzacji. Na szczęście nie mam dylematów czy sprzęt i oprogramowanie istnieją czy nie. Bardziej męczy mnie pytanie – czy wdrożenia IT robi się dla uzytkownika czy dla wdrożeń/wdrażających? Czy program państwa (społeczeństwa) informatycznego nam wszystkim pomoże czy niekoniecznie?

Byłem przed chwilką odebrać papierek. Pani wyciągnęła z sejfu rzeczony dokument, gruby zeszyt, i kazała się podpisać w jednym miejscu. Zeszyt wyglądał jakby miał z 10-15 lat, pożółkłe, grube strony, pewnie wykonane z odzyskanej makulaturowej masy. Prawdopodobnie było tam już z kilka tysięcy podobnych podpisów, zaświadczających o wydaniu tego czy innego świstka.

Weźmy tę sytuację i dodajmy do niej system informatyczny z prawdziwego zdarzenia. Najpierw trochę kosztów (takie pierwsze skojarzenia)

  • Koszt wdrożenia modułu do wydawania papierków,
  • zakup sprzętu,
  • przeszkolenie,
  • serwis sprzętu i softu,
  • personel techniczny (informatycy),
  • aktualizacje systemów (zeszyt ma 15 lat, to by było tak – Dos->Win3.1->Win95 albo NT->WinXP… A serwery? A sam system?

No i ta sama sytuacja po wdrożeniu:

Przychodzę i proszę o papierek. Pani loguje się do systemu (o ile nie zapomniała hasła, sieć działa i ma ikonkę na pulpicie), wyszukuje, przypomina sobie jak to sie robiło, denerwuje się że ‘system do dupy’, w końcu jest! Drukuje papierek, drukuje potwierdzenie odbioru (czy drukarka ma papier, toner, nie zacięła się?), jeszcze tylko podpisać w 3 egzemplarzach, podpiąć, przedziurkować, włożyć do skoroszytu (petent już dawno poszedł i jest szczęśliwy). Może przecież się przydać w razie draki.

Ile razy spotkała was sytuacja w której urzędnik ma problem z komputerem, problem utrudniający mu pracę a Wam załatwienie sprawy?

Podliczmy – po 1000 petentów mamy 4 opasłe skoroszyty z potwierdzeniem odbioru świstka. W wersji ‘analog’ mamy jeden i ten sam zeszyt (bo na nim mieści się 50 petentów na stronie, więc dopiero 20 stron zapisanych, zostało jeszcze z 60). Czasowo mamy z jednej strony kilka(naście minut) kontra 30-40 sekund na wyciągnięcie zeszytu, podpis i ‘dziękuję, miłego dnia’.

A teraz rozszerzmy naszą wizję. Przecież ta pani nie tylko wydaje papierki, a jej firma/organizacja robi jeszcze masę innych spraw, na które chrapkę mają przeróżne firemki wdrażające rozliczne systemy ‘wspomagające’ pracę.

Przemnóżmy koszty przez wszystkie te działania, przemnóżmy ilość zużytego papieru i porównajmy z systemem ‘analogowym’, porównajmy czas działania.

Weźmy pod uwagę sytuacje kryzysowe – serwer kiedyś padnie, dane znikną (najczęściej jakieś stare, potrzebne po 10 latach i wtedy okazuje się że… nie ma!), padnie sieć, drukarka, dysk, monitor.

Przećwiczmy jeszcze audytora od bezpieczeństwa, danych osobowych, optymalizacji procesu w celu wdrożenia ISO, napisanie procedur…

A zyski? Są i to ogromne… tylko nie dla nas, petentów i urzędników. Raczej głównie dla tzw. kadry zarządzającej, statystyk, raportów. Czy naprawdę nie ma innej drogi? Czy informatyzacja musi być tak upierdliwa i droga?

Adres trackback do tego wpisu:

http://palikowski.net/trackback/909
  • palikowski - blog
  • Wypowiedz się
  • cytuj

Pewnych elementów po prostu

Marcin Biernacki (niezweryfikowany), 17 październik 2008 - 11:07am

Pewnych elementów po prostu nie warto informatyzować. Taki zeszyt i długopis reprezentują stosukowo niewielką zawodność. W zeszycie nie przepali się karta graficzna, każdy potrafi z niego korzystać [ w przeciwieństwie do komputera] i działanie zeszytu nie wymaga supportu :)

  • Odpowiedz
  • cytuj

Nowe w dziale Internet

  • Najlepsze forum dla webmastera, webdevelopera
  • Pierwszy LegnITs
  • "Be"-bo ?
  • Nowe idzie w CMS-ach
  • legnITs
  • Mikroblog - na co mi to?
  • Nasza-Klasa - fenomen czy...
  • krytycy reklamy kontratakują
  • Aroundme Powraca
  • Weblisko wegetuje?
więcej

Rodzinne

  • Świeradów-Zdrój
  • Berlin
  • Spódniczka na każdą okazję
  • zwierzaki, weekendy i grille
  • Sobota nieczęsto bywa tak fajna
  • Zarobiony?
  • emilka na nogach
  • Emilka sunie po pilota
  • Sementery ad Sense
  • Wafellini
więcej

Inne

  • Świeradów-Zdrój
  • Za mało czasu? Znajdź sobie jakieś zajęcie!
  • Berlin
  • Wisełka
  • Spódniczka na każdą okazję
  • Chorwacja po raz wtóry
  • zwierzaki, weekendy i grille
  • Webware rusza
  • Sobota nieczęsto bywa tak fajna
  • Zarobiony?
więcej
Kontakt z autorem :: Drupal Polska - społeczność użytkowników
2001-2008 krzysztof palikowski
RoopleTheme