krzysztof palikowski

jak ryba w webie

Tematyka

rekomendacje rodzina www podróże drupal emilka cms porady film internet społeczeństwo książka co u nas? muzyka co u mnie? praca windows reklama web2.0 felietony bezpieczeństwo opowiadania moje www informatyka sieci społeczne legnica komputer 30 dni bzdury log społeczeństwo sieciowe wakacje
wszystkie kategorie

menu_glowne

  • Autor
    • Publikacje
    • Strony www
  • Kontakt
  • Galerie
    • Zdjęcia Emilki
  • Rekomendacje
    • Film
    • Muzyka
  • Kategorie

300 hannibali i fontanna

palikowski, 7 maj 2007 - 9:39am
  • film
  • rekomendacje

Ostatnio jakimś cudem obejrzeliśmy wspólnie z Magdą kilka filmów. Cudem bo Emilka chyba w końcu nauczyła się zasypiać w miarę regularnie po wieczornej kąpieli i mamy swoje 3 godzinki wolnego po 20, które idealnie nadają się na kolację i jakiś film.

A więc po kolei, zaczęliśmy od 300 , czyli spartańskiej produkcji faceta od SinCity (którego, nie bijcie, jeszcze nie zdążyłem oglądnąć). Film moim zdaniem przereklamowany i przebajerowany, efekt miał być chyba artystyczny, ale mi trąci nachalnym blueboxem, no nic nie poradzę. Historia jak historia, patośna jak diabli, walki jak walki, nic specjalnego. Krew leje się strumieniami i da się obejrzeć, ale tak po prawdzie to oboje usypialiśmy z nudów.

Naaastępny proszę, czyli Hannibal:Po drugiej stronie maski. Co ja mogę powiedzieć dobrego o tym filmie? Niewiele ponad to, że ładne trafiają się tam zdjęcia, plenery, kolory. Reszta ssie po całości i nie dorasta do pięt poprzednim filmom z sagi o hani-kanibalu. Pustawe kino bez odrobiny zaskoczenia, od chapnięcia do dziabnięcia, przewidywalne, nudne, głupawe jak amerykańskie horrorki dla nastolatków.

Pewnego wieczoru trafiło nas jeszcze coś o nazwie grandma’s boy ale poza tym, że komedia była o maniaku gier komputerowych, śmieszny epizod zagrał Rob Shneider, no i że momentami było prawie śmiesznie niewiele mogę na plus zaliczyć tej miałkiej komedyjce.

No i ostatnio obejrzany the Fountain (Źródło). Tu nie mogę już narzekać, oglądałem z uwagą bo film to dość nietypowy i wyróżnia się na tle powyższych :). Pan Aronofsky (tak, ten od Requiem dla snu) pozwolił sobie poszaleć (ciekawe co brał) i napisał psychodeliczny, ponadczasowy scenariusz o umieraniu, odradzaniu się, miłości i takich tam pierdołach ważnych dla człowieka. Nietypowe kino, dobra rola męska Hugh Jackman’a, przemiłe zdjęcia, zajmujący temat. Polecamy, chociaż nie na prywatkę bo pozasypiacie.

Adres trackback do tego wpisu:

http://palikowski.net/trackback/542
  • palikowski - blog
  • Wypowiedz się
  • cytuj

Nowe w dziale Internet

  • Najlepsze forum dla webmastera, webdevelopera
  • Pierwszy LegnITs
  • "Be"-bo ?
  • Nowe idzie w CMS-ach
  • legnITs
  • Mikroblog - na co mi to?
  • Nasza-Klasa - fenomen czy...
  • krytycy reklamy kontratakują
  • Aroundme Powraca
  • Weblisko wegetuje?
więcej

Rodzinne

  • Świeradów-Zdrój
  • Berlin
  • Spódniczka na każdą okazję
  • zwierzaki, weekendy i grille
  • Sobota nieczęsto bywa tak fajna
  • Zarobiony?
  • emilka na nogach
  • Emilka sunie po pilota
  • Sementery ad Sense
  • Wafellini
więcej

Inne

  • Świeradów-Zdrój
  • Za mało czasu? Znajdź sobie jakieś zajęcie!
  • Berlin
  • Wisełka
  • Spódniczka na każdą okazję
  • Chorwacja po raz wtóry
  • zwierzaki, weekendy i grille
  • Webware rusza
  • Sobota nieczęsto bywa tak fajna
  • Zarobiony?
więcej
Kontakt z autorem :: Drupal Polska - społeczność użytkowników
2001-2008 krzysztof palikowski
RoopleTheme