krzysztof palikowski

jak ryba w webie

Tematyka

rekomendacje rodzina www podróże drupal emilka cms porady film internet społeczeństwo książka co u nas? muzyka co u mnie? praca windows reklama web2.0 felietony bezpieczeństwo opowiadania moje www informatyka sieci społeczne legnica komputer 30 dni bzdury log społeczeństwo sieciowe wakacje
wszystkie kategorie

menu_glowne

  • Autor
    • Publikacje
    • Strony www
  • Kontakt
  • Galerie
    • Zdjęcia Emilki
  • Rekomendacje
    • Film
    • Muzyka
  • Kategorie

Wolność słowa na świecie w 2005

palikowski, 22 czerwiec 2006 - 7:06am
  • społeczeństwo

[img_assist|nid=159|title=|desc=Raport jest tutaj Ciekawy raport na temat wolności prasy na świecie można znaleźć pod tym linkiem. Oznaczono w nim i opisano przypadki łamania prawa do wolności wypowiedzi w krajach całego globu.

Oczywiście zaraz po znalezieniu tego pliku postanowiłem wyszukać co też piszą o naszym kraju nad Wisłą? Oto co znalazłem:

Polska to kraj UE w którym najmniej przestrzegano zasady wolności słowa w 2005 roku. Jeden z felietonistów został ukarany wysoką grzywną za krytyczny artykuł o papieżu, co jest niezgodne z prawem. Dziennikarz śledczy z satyrycznego tygodnika NIE ma przed sobą od 3 miesięcy do 5 lat więzienia za odmowę podania swoich źródeł informacji. Twardy dysk z jego komputera został skonfiskowany przez co nie może kontynuować pracy.

I to wszystko. Trochę się poczułem jak Artur Dent, bohater “Autostopem przez Galaktykę”, kiedy odkrył że w przewodniku dla kosmicznych turystów pod hasłem Ziemia pisze “W zasadzie niegroźna”. 40-milionowy kraj i dwa zdania? Już nie wspomnę o tym co robił dziennikarz śledczy w magazynie satyrycznym i czy ktoś zdrowy na umyśle trzyma swoją całą pracę na dysku bez żadnej kopii?

Szkoda, że nie tylko Polska sytuacja została tak ‘głęboko’ przeanalizowana, bywają jeszcze krótsze notki o Rumunii, Cyprze albo Hiszpanii. Z drugiej strony jestem pewien, że obecna ekipa rządząca przyczyni się do tego, że w raporcie za 2006 rok informacja o naszym kraju będzie o wiele obszerniejsza!

Adres trackback do tego wpisu:

http://palikowski.net/trackback/158
  • Wypowiedz się
  • cytuj

Hmmm...

Dominik (niezweryfikowany), 5 wrzesień 2006 - 11:20pm

Zastanawiam się od jakiegoś czasu nad tym, co właściwie oznacza pojęcie "wolność słowa". To tak jak z pojęciem "wolność" w ogóle. Życie w "wolnym" kraju nie oznacza dla jednostki możliwości działania wg. zawołania "robię co chcę", gdyż życie w społeczności narzuca pisane i niepisane reguły postępowania. Łamanie owych reguł spotyka się z sankcją - karą sformalizowaną: grzywna, areszt, więzienie, lub nieformalną sankcją społeczną - obrażony sąsiad, lub otrzymanie "z liścia" twarz od urażonej kobiety. Na ile wolne jest więc słowo? I co właściwie to znaczy? Dobry jest na potrzeby dyskusji przykład sprzed kilku miesięcy, w który zaangażowana była również polska prasa. -Czy można uznać za wolność słowa i wypowiedzi zamieszanie przez zachodnią prasę satyrycznych obrazków przedstawiających Mahometa, w sytuacji gdy wiadomo, że dla Muzułmanów jest to świętokradztwem?

Osobiście uważam, że z wolnością słowa mamy do czynienia w przypadku dystrybucji społecznie istotnej informacji. Społecznie istotnej, czyli takiej, której dystrybucja w istotny sposób wpłynąć może na jakość funkcjonowania społeczeństwa.
Będzie to więc, w szczególności, informacja o wydarzeniach politycznych, społecznych, gospodarczych i kulturalnych. Będzie to informacja o ludziach odpowiedzialnych za państwo i funkcjonowanie jego struktur.

Czy kpina w dowolnej formie publikowanej z dowolnej religii, religijności i w ogóle kpina z kwestii tak intymnej dla każdego człowieka jak wiara ? to wolność słowa, czy już deptanie reguł?

Czy gwałceniem wolności słowa było solidarne blokowanie informacji przez 12 redakcji głównych polskich mediów, o tym, że prezydent RP chwiał się zalany podczas wizyty w miejscach kaźni polskich oficerów (rządy poprzedniej ekipy!), czy też próbą ograniczania wolności słowa jest sądowa walka aktorki Joanny Brodzik z czasopismem, które obfotografowało ją, gdy w środku nocy wrcała podpita z imprezy do domu?

Ostatnio na ograniczanie wolności słowa powoływał się również znany rysownik-satyryk, który wziął udział w happeningu podczas którego wkładano miniatury polskich flag w psie gówna. Czy wkładanie symboli narodowych w gówno to przejaw wolności, bez której nie damy rady funkcjonować, czy ograniczanie praw innych ludzi ? w tym wypadku praw do życia wśród ludzi, dla których patriotyzm jest ideą znaczącą?

  • Odpowiedz
  • cytuj

Nowe w dziale Internet

  • Najlepsze forum dla webmastera, webdevelopera
  • Pierwszy LegnITs
  • "Be"-bo ?
  • Nowe idzie w CMS-ach
  • legnITs
  • Mikroblog - na co mi to?
  • Nasza-Klasa - fenomen czy...
  • krytycy reklamy kontratakują
  • Aroundme Powraca
  • Weblisko wegetuje?
więcej

Rodzinne

  • Świeradów-Zdrój
  • Berlin
  • Spódniczka na każdą okazję
  • zwierzaki, weekendy i grille
  • Sobota nieczęsto bywa tak fajna
  • Zarobiony?
  • emilka na nogach
  • Emilka sunie po pilota
  • Sementery ad Sense
  • Wafellini
więcej

Inne

  • Świeradów-Zdrój
  • Za mało czasu? Znajdź sobie jakieś zajęcie!
  • Berlin
  • Wisełka
  • Spódniczka na każdą okazję
  • Chorwacja po raz wtóry
  • zwierzaki, weekendy i grille
  • Webware rusza
  • Sobota nieczęsto bywa tak fajna
  • Zarobiony?
więcej
Kontakt z autorem :: Drupal Polska - społeczność użytkowników
2001-2008 krzysztof palikowski
RoopleTheme