Na Zoo!
Wypad do wrocławskiego ogrodu zoologicznego do ostatniej chwili stał pod znakiem zapytania, ale w końcu zapadła decyzja - jechać! Jak się okazało - bardzo słuszna. Pogoda dopisała idealnie - było nie za gorąco, nie za zimno. Dzieciaki latały jak szalone od małp do krokodyli, od węży do słoni i od kangurów do motyli. Zresztą, sami zobaczcie na zdjęciach .
Premiera "Drupal Komendium" w październiku?
Kilka dni temu na Helionie pojawiła się strona mojej książki "Drupal. Kompendium". Zapowiadają tam wydanie na październik 2010, zatem jest pewna szansa, że książka wyjdzie w tym roku :). Trudno mi powiedzieć w tej chwili jaka będzie cena, mam nadzieję, że nie okaże się zaporowa. Nie mogę doczekać się aż trafi na półki w Waszych domach :).
Jednocześnie informuję, że w celach wspierania czytelników książki (errata, pliki, dodatkowe materiały) rusza adres http://palikowski.net/dr..., pod którym wkrótce pojawi się specjalna ministronka.
Xampplite, Drupal i PHP 5.3
Tylko przez własną głupotę (lenistwo, nieuwagę, niekompetencję?) nie zasuważyłem w styczniu, że xampplite 1.7.2 ma w sobie PHP 5.3, które nie jest zbyt dobrze znoszone przez niektóre moduły Drupala. Co prawda wydanie 6.17 adresuje dość dużo problemów z tym tematem związanych (nieco więcej na blogu elimu.pl), jednak sporo modułów jeszcze nie chce za dobrze działać w takim środowisku.
Teraz, pod koniec prac nad książką, kiedy piszę o różnych modułach dodatkowych, które sypią błędami, okazuje się, że niezłą wtopę zaliczyłem - muszę wrócić do php 5.2, instalując xampplite 1.7.1. Poniżej szybki przepis takiej zamiany dla Windows XP:
- wersję 1.7.2 miałem w katalogu xampplite na dysku c:; zmieniam jego nazwę na xampp172
- rozpakowuję xampplite 1.7.1 do katalogu xampplite, odpalam setup_xampp.bat
- kopiuję zawartość xampp172\htdocs i xampp172\mysql\data do odpowiednio xampplite\htdocs i xampplite\mysql\data
- w pliku xampplite\php\php.ini zmieniam konfigurację na taką jak miałem poprzednio (niestety skopiowanie tego pliku z nowszej wersji php wywoła sporo kłopotów więc nie róbcie tego),
Stronki powinny śmigać zupełnie nieświadome, że podmieniliśmy praktycznie całą platformę. Mi pozostaje podmienić jeszcze kilkanaście rysunków i opisów.
Emilka na Wielkim Stogu i nie tylko!
Długi weekend w górach izerskich już niestety za nami. Warto było czekać. Sporo atrakcji jak na te kilka dni:
- obejrzeliśmy zaporę w Pilichowicach,
- zażyliśmy spacerów po malowniczych okolicach Kwieciszowic,
- wykonaliśmy 3 wypady do Świeradowa-Zdroju i Szklarskiej Poręby,
- zaliczyliśmy wjazd koleją gondolową na Wielki Stóg i trochę łażenia po nim,
- w drodze powrotnej jeszcze wizyta w Zamku Śląskich Legend.
W trakcie weekendu naszą bazą wypadową były Kwieciszowice, a konkretniej świetny nocleg z jeszcze świetniejszym śniadaniem o wdzięcznej nazwie Dudek. Gościna naprawdę warta swej niewygórowanej ceny!
No tak, zapomniałbym... Zdjęcia! Są tutaj - http://picasaweb.google.com/kpalik/2010KwieciszowiceIOkolice
Przelewają się literki...
Ostatni pomiar, wykonany wczoraj około 3 w nocy (nad ranem?), wykazał znaczne przekroczenie stanów alarmowych. Najwyraźniej jest bliżej końca niż donoszą media. Osobiście uważam, że został nam najwyżej tydzień, no może dwa.
Tabela prezentuje wyniki:
Specjalista
Dziś rozpłaszczyła mnie taka oto oferta pracy (przeklejam tutaj bo nie chcę aby zniknęła bezpowrotnie):
Źródło oryginalne - http://praca.money.pl/of...
Autor - nieznany, ale chętnie postawię mu piwo,
Treść :
Opis stanowiska:
Dla naszego Klienta – międzynarodowej firmy consultingowej z branży IT – poszukujemy obecnie na terenie województwa śląskiego osób zainteresowanych pracą w Katowicach na stanowisku: Specjalista ds. rozwiązań informatycznych
Miejsce pracy: Katowice
Wymagania:
Drupal 6 themes - można sobie darować
W końcu się zawziąłem i napisałem dawno temu obiecaną recenzje książki "Drupal 6 Themes", którą dostałem od PACKT w celu ewangelizowania książek z tego zacnego wydawnictwa.
Niestety książki nie polecam. Jeśli ktoś mimo tego bardzo chce ją wygrać w konkursie niech wymyśli pytanie, odpowie, przyśle mi umyślnego (a najlepiej umyślną z dużymi niebieskimi oczyma) i zabiera ten tomik.
Reckę można przeczytać na http://blog.elimu.pl/?p=....
Lao Che/Spięty - biję się w piersi :)
Lat temu parę żona próbowała mnie zachęcić do mało mi znanej kapeli Lao Che. Po przesłuchaniu kilku minut materiału z oryginalnej kasety (!) "Gusła" stwierdziłem że to nie moja bajka.
Dziś również nie trawię tej płyty (choć w Trójce kilka kawałków z tej płyty brzmi o niebo lepiej), ale przez nią niepotrzebnie zraziłem się do całej kapeli. Teraz powoli odkrywam, że popełniłem wielki błąd.
Powiem wprost - obecnie nie znam (co nie znaczy że takiej nie ma) lepszej polskiej "zaangażowanej" i oryginalnej ekipy na scenie. Są co prawda naprawdę niezłe Strachy na Lachy, jest wracający do formy Kult, jest Pogodno z ich równie karkołomnymi tekstami ale Lao Che według mnie oferuje obecnie najfajniejszy mix wszystkich elementów:
- świetny wokal Spiętego,
- bardzo klimatyczne, różnorodne aranżacje,
- szeroki asortyment używanych instrumentów,
- teksty odrealnione, dowcipne, czasem poetyckie, czasem mocne ale nie przekraczające pewnego poziomu wulgarności, i ogólnie "trzymające poziom" przynajmniej tak dobry jak w Pogodno,
- teksty przemycają sporo życiowej prawdy bez moralizowania,
- póki co każda płyta jest w innym klimacie, a w ramach danej płyty poszczególne są też bardzo różnorodne,
Wszystkie powyższe plusiki sprawiają, że z wymienionych kapel Lao Che słucha mi się najlepiej.
Z konkretnych płyt szczególnie lubię:
- wspomniany koncert w Trójce (Lao Che - RADIO), z przekrojowym materiałem z płyt Gusła, Gospel i Powstanie Warszawskie. Od tej płyty zacząłem na nowo odkrywać Lao Che.
- płytę Gospel (rewelacyjne prawie wszystkie numery, szczególnie Zbawiciel Diesel, Czarne Kowboje),
- solową płytę Spiętego Antyszanty (mógłby ją spokojnie wydać z Lao Che),
Mniej trafia do mnie Powstanie Warszawskie, choć momentami ciary po plecach chodzą i bardzo dobrze, że taka płyta powstała. Nadal nie trawię Guseł. Ekipa wydała chyba jeszcze inne płyty, ale tu jestem (jeszcze) ignorantem i nie potrafię nic o nich powiedzieć.
PS. W nagrodę, że nawróciłem się na właściwą drogę żona kupiła mi DVD z koncertu na Przystanku Woodstock 2008 - też polecam.
mp3 wczoraj i dziś
Jakieś 15 lat temu odpaliłem swojego świeżutkiego Windows 95 na mocarnym Pentium 180 ze 128MB RAM i z drżeniem serca wpisałem ppp/ppp w pola użytkownik i hasło połączenia modemowego na numer 0202122.
Ówczesna usługa TP, wdzwaniany dostęp do internetu z każdego telefonu w Polsce, była przez długi czas jedynym sensownym ogólnodostępnym sposobem na dostanie się do zasobów globalnej sieci.
Oszałamiająca prędkość 56kbps na której łączył się modem, pozwoliła mi na ściągnięcie piosenki "Creep" zespołu Radiohead, w formie wav (mp3 nie było wtedy zbyt rozpowszechnione) w niecałą godzinę. Liczyłem impulsy telefoniczne i kosztowała mnie ta piosenka jakieś 5 czy 10 złotych wtedy, nie pamiętam dokładnie.
Dziś przeciętne łącze w domu jest tak szybkie (albo już niedługo będzie), że nie opłaca się wstawać po płytę leżącą na półce. Prościej kliknąć po nią na jedną z setek stron z torrentami i ściągnąć na dysk.
Jeśli ktoś powie, że to żadna rewolucja - niech poczeka następne 15 lat. Zdziwi się.
Hasło niepoprawne
Ostatnio odkryłem, że czytanie książek na telefonie może być całkiem sensowne, przyjemne, wygodne. Gorzej z wyborem "wolnych" książek w języku polskim w formatach do czytników, np. epub.
Nie ma tego wiele, a spora część to "próbki", czyli wersje demo pozycji, które możemy kupić w księgarni (co tak czy inaczej jest świetnym pomysłem).
Na szczęście można trafić na perełki w rodzaju darmowego zbiory opowiadań p.t. Hasło niepoprawne.
Shorty są naprawdę bardzo krótkie (idealne do czytania w trakcie stania w kolejce na korpostołówce, czy zajadania korpozupki), a humor dość mocno kojarzy mi się z Bułyczowem albo Lemem, czy Sheckleyem. Autor przyznaje się do uzależnienia od internetu ale opowiadanka są zrozumiałe również dla mniej lub bardziej normalnych ludzi :). Nie wszystkie są wysokich lotów, ale niektóre naprawdę ciekawie komentują naszą konsumpcyjną, usieciowioną, przereklamowaną i hiperpołączoną rzeczywistość.
Polecam serdecznie!
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9
- …
- następna ›
- ostatnia »


